Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Filtry rzeczywistości

poniedziałek, 26 lutego 2007 1:41
Świat jest wokół Ciebie. Zapewne uważasz, że go znasz. Nawet nie wiesz jak się mylisz.
Poczynając od tego, że widzisz tylko promieniowanie o kolorach od fioletu do czerwieni, a na wszystko poniżej i powyżej jesteś ślepy, przez to, że Twoje uszy interpretują tylko odpowiednio głośne dźwięki, a kiedy jest za głośno to po prostu się zepsują. Węch też mamy gorszy niż na przykład psy. Czujesz nacisk tylko wtedy, kiedy jest od odpowiednio silny i nerwy mogą go wychwycić, by przekazać info do mózgu. Smak ... węże za pomocą języka umieją zlokalizować swoją ofiarę.

Czym jest zatem to co Cię otacza? Czym jest to, co nazywasz realnym światem?

To jest Twój Świat. TŚ. Interpretowany przez Twoje zmysły. Dla osoby niewidomej świat jest inny, dla głuchej również. Różnice w zmysłach powodują różnice w postrzeganiu świata, a pozostaje jeszcze kwestia psychiki, czyli doświadczenia życiowego, a czasami uszkodzenia hardware'u kiedy mózg nie działa jak powinien. Dziecko autystyczne postrzega świat inaczej niż dziecko gwiazdy filmowej, a jeszcze inaczej postrzegasz świat Ty mając swoje indywidualne doświadczenia.

Inne postrzeganie nie znaczy gorsze.

Poprzez wiele lat wytworzył się kanon "normalności umysłowej". Cała psychologia i psychiatria opiera się o to, że jedni są OK, a inni zjebani i trzeba im pomagać. Jednocześnie nie istnieje jeden prawidłowy sposób postrzegania, bo widok jeziora u mnie wywoła fajne wspomnienia, a u znajomej paniczny strach. Oboje jesteśmy normalni. Różnimy się doświadczeniami życiowymi. Jako NLP wiem, że doświadczenia można zmieniać, a raczej nie doświadczenia tylko ich interpretacje, bo widok jeziora jest takim samym doświadczeniem, a tylko interpretacja wewnętrzna jest inna. A to co wewnętrzne możesz zmienić jeśli tylko chcesz. W końcu to Twoja psychika, Twój mózg i robisz z nim co chcesz. Jeśli nic nie robisz to TAKŻE jest TWOJA decyzja zaniechania. Świat jest taki jakim go widzisz, czyli nawet jak być widział smaki, a kolory wąchał przez czternaście lat i ziewał wszystkimi smakami trąbek, więc zaakceptuj to postrzeganie jako Twoje i kiedy będziesz tego chciał zmień je, bo to Twoje życie i Ty decydujesz.
Pamiętaj też, że inni ludzie mają inną percepcję świata i jest ona tak samo inna dla Ciebie jak Twoja dla nich. Weź to pod uwagę, kiedy będziesz chciał udowodnić za wszelką cenę, że masz rację, kiedy nic nie jest takie samo dla dowolnych dwojga ludzi.

Baw się.

komentarze (1) | dodaj komentarz

Kilka słów o strachu, motywacji i ... tolerancji

niedziela, 25 lutego 2007 19:23
Po szkoleniu Adama (patrz niżej) pojechałem sobie poimprezować. Plany się trochę pozmieniały, ale nie o nich tutaj mowa.
Wracając do domu trolejbusem linii B spotkałem dwóch kumpli z paczki, którzy wsiadali na którymś przystanku z kolei. Potem wsiadło trzech podchmielonych (aż za bardzo) "dresów", których znałem z osiedla. No i sie zaczęło.
Jeden z nich zaczął burzyć do kumpla, który miał postawionego irokeza i jest punkiem. W trolejbusie sytuacja się w miarę ustabilizowała, ale kierowca bardzo mądry otworzył drzwi i wypuścił ... wszystkich. Zorientowałem się kiedy usłyszałem "zaje.ać panczura". Wiedząc do czego są zdolni została tylko jedna opcja: ewakuacja! Ale to też nie było takie łatwe, bo kumpel (punk) nie miał kondycji, a ich było dwóch. Na szczęście jestem już na tyle doświadczony i mam kilka umiejętności, że wszystko się dobrze skończyło. Tyle historii.

To co jest wartościowe w tym co się stało to że była tylko opcja "odciągnąć uwagę dresów". Nie było strachu czy niepewności. Czysta adrenalina. Igrałem z ogniem, bo jakby mnie zaatakowali to byłoby kiepsko, ale kiedy nie ma czasu na nakierdalanie do siebie co się może stać wtedy jest tylko flow i pełny uptime. Kiedy na to patrzę z perspektywy doby to jestem z siebie dumny, ze udało mi się uratować kumpla. Jestem pod wrażeniem tego co umiem. Dwóch kumpli ucieka, dwóch ich goni, a ja jeden kontroluję to w taki sposób, żeby utrzymać ich jak najdalej od siebie. Jednocześnie mam w ręce kurtkę i plecak, które złapałem i potem o nich zapomniałem do czasu wejścia do mieszkania.
Chcieć to móc. Na prawdę chcieć!
AMEN

komentarze (2) | dodaj komentarz

Hipnoza z Adamem Dębowskim

niedziela, 25 lutego 2007 19:05
Wczoraj odbyło się szkolenie klubu NLP Katowice. Szkolenie na temat hipnozy i transu, które poprowadził Adam Dębowski. Kotrener Mateusza Grzesiaka i jeden z niewielu trenerów w Polsce, który uczył się u Richarda Bandlera.

Szkolenie było jak się spodziewałem świetne. Adam ma na prawdę świetne umiejętności. Jednocześnie prowadzi grupę na pełnym luzie i dobrze się przy tym bawi. Jak większość szkoleń NLPPolkska i to było prowadzone z zastosowaniem Nested Loops, dzięki czemu po welu historyjkach i masie grechtów nauczyłem się wielu rzeczy, o których świadomie nie wiem, ale czuję, że jestem o kolejny poziom lepszy niż byłem.
Genialny był 50 minutowy trans. Pamiętam pierwsze kilka minut, a potem zgon i sobie smacznie spałem, kiedy masa instalacji leciała bezpośrednio do mojej podświadomości.
Szkolenie skończyło się prawie planowo, gdyż Adam nie miał czasu. Szkoda.

Szkolenie trwało 8 godzin. Przeleciały jak 8 minut. Chcę więcej, więcej, WIĘCEJ! WIĘCEJ!!!

komentarze (0) | dodaj komentarz

Powrót do porzedniego pomysłu

poniedziałek, 19 lutego 2007 15:54
Wracam do starej nazwy blooga. Bardziej intrygująca i pewnie dlatego tutaj jesteś, bo jest właśnie taka. Możliwe, że jesteś tutaj, bo Ci się podoba to co piszę co jakiś czas. W każdym bądź razie jesli coś działa to się to zostawia w spokoju, czyli jest ADHD.bloog.pl.


Wczoraj byłem w szkole. Fajnie było. Za czas jakiś będę miał rozmowę w sprawie pracy (?) w niej właśnie. Wkręcę się wśrodowisko NLP i będzie świetna zabawa. Chcę to robić i zrobię. Tutaj czy gdzieś indziej.
Przez weekend nauczyłem się jak lepiej prowadzić grupę i jak wyznaczyć sobie cel.
Teraz działam.
Szczegóły opiszę niebawem.
Baw się.

komentarze (0) | dodaj komentarz

Życie to sztuka podejmowania decyzji

sobota, 17 lutego 2007 0:07
Czasami jest łatwiej, czasami nie jest łatwo i jest fajnie, bo cały czas się uczysz.
Jednak nauka jest tylko w momencie podjęcia decyzji. Decyzji przez Duże De. Wtedy stawiasz sprawę jasno i palisz mosty. Masz jedną drogę i będziesz nią kroczył, nie ważne w którym kierunku by ona prowadziła. Dzięki temu nauczysz się odpowiedzialności za swoje czyny i wytrwałości w dążeniu do celu.
Z układem Decyzyjnym jest jak z mięśniami. Kiedy często używasz i ćwiczysz go to się rozwija. W przeciwnym wypadku obumiera. Dzięki temu ludzie, którzy dają sobą rządzić są "słabsi" emocjonalnie niż Ci, którzy są na bakier z autorytetami. Bądź dla siebie Panem i Bogiem. Słuchaj Siebie i rób mądrze, by być wspaniałym.
Peace

komentarze (1) | dodaj komentarz

Autobus zwany życiem

piątek, 16 lutego 2007 10:43
Twoje życie jest autobusem, który jedzie w określonym kierunku.
Ty jesteś jego kierowcą i decydujesz co się z nim dzieje.
Decydujesz dokąd jedziesz.
Decydujesz Którędy jedziesz.
Decydujesz gdzie się zatrzymujesz.
Decydujesz kiedy otwierasz drzwi dla wszystkich.
Decydujesz kogo wpuszczasz do środka, by jechał z Tobą.
Decydujesz kto wysiada z autobusu i w którym momencie to robi.
Decydujesz czy jedziesz z górki czy pod nią.
Decydujesz czy jedziesz w wielkiej firmie komunikacji, gdzie każą Ci jeździć  po stałych trasach czy jeździsz na własną rękę kiedy i gdzie chcesz.

Decydujesz czy słuchasz pasażerów w kwestii kierunku jazdy, bo  oni to pasażerowie, a ty to kierowca.

Szerokiej drogi i baw się dobrze za kółkiem.

komentarze (0) | dodaj komentarz

Łyżka nie istnieje

czwartek, 15 lutego 2007 23:24
Będzie nie istnieje.
Istnieje Jest.
Istnieje Tu,
Istnieje Teraz.

Będzie, było, tam i kiedyś to tylko halucynacje.

Miło mi, że teraz tu jesteś.

komentarze (1) | dodaj komentarz

Żyć z pasją

czwartek, 15 lutego 2007 9:51
Co to oznacza? Robbins cały czas o tym mówi, ale czy wiem co to jest? TAK!
To spędzanie całego dnia na rozwijaniu swoich zdolności, poszerzaniu horyzontów i nabywaniu nowych umiejętności.
Jednocześnie jest to relaks przy tym co się lubi, co odpręża w mądrej ramie.

Życie z pasją to NIE jest spędzanie całego dnia przy Plemionach i farmienie kolejnych wiosek i czekanie aż wróci kolejny atak.  To jest relaks. Życie to coś innego. Coś lepszego. Mamy XXI wiek i latanie rycerzami jest głupią opcją na życie.
Żyj z pasją.
Ja idę się uczyć nowych rzeczy, by być lepszym!

komentarze (0) | dodaj komentarz

Kolejne zmiany

środa, 14 lutego 2007 21:58
Wpadłem na pomysł zmiany na wariata, bo wariat znaczy inny. Przypasowało mi to i jest gites. Zmianie uległ adres, ale cała treść pozostała taka sama. Zmieniły się też opisy.
Tyle.

komentarze (0) | dodaj komentarz

Dla znudzonych i zmartwionych życiem

wtorek, 13 lutego 2007 17:10
Zobacz to i zastanów się czy jest na prawdę tak jak sądzisz ...

komentarze (2) | dodaj komentarz

 123  »

sobota, 21 listopada 2009

Licznik odwiedzin: 1858

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

O mnie

Darek Sadowski
Daro
Darius
NLP
Filozof
Wariat

O moim bloogu

Baw się dobrze czytając na własną odpowiedzialność moje zapiski dnia niecodziennego.

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 15.02.2007 19:06:11
  • autor: ASiulka
  • treść: no no ... cały czas ...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: